Dlaczego dzieci nie lubią kawałków owoców w jogurtach ??? :)

Na rynku mamy dość spory wybór jogurtów owocowych, które zdaniem dorosłych zasługują na uwagę, chociażby ze względu na ładnie wyglądające kawałki owoców, które zanurzone w pysznym i delikatnym jogurcie tworzą kwintesencję smaku :). Poza walorami smakowymi, trzeba przyznać, że coraz więcej producentów „wypuszcza” na rynek produkty, które są zgodne z obowiązującymi przepisami więc dlaczego by nie wykorzystywać takiej możliwości?

Jednak jak to  w życiu bywa, to co dla nas najsmaczniejsze, dla dzieci nie zawsze jest obiektem westchnień i dobrego smaku :). Kawałki owoców w produktach mlecznych, bardzo często są po prostu nie do przyjęcia/przełknięcia przez dzieci. Jest to zadziwiający fakt, ponieważ mali wyjadacze z reguły lubią chrupać owoce, które pokrojone na talerzykach są pyszną przekąską.

Oczywiście jest na to rozwiązanie – robić własne desery z  naturalnych jogurtów łącząc je z miksowanymi owocami.
I na pewno w większości placówek taka praktyka została już przyjęta. Są jednak sytuacje, kiedy trzeba „posiłkować” się dostępnym, gotowym produktem a tutaj taki klops – owoce w kawałkach.

Oszem są na rynku też i takie produkty,  które dzieci jedzą chętnie, ale jak często można podawać ten sam jogurt/deser, jak urozmaicać i zachęcać dzieci do poznawania nowych smaków i konsystencji?

Mamy tutaj do czynienia z dylematem, czy podawać jogurty z pełnymi owocami aby dziecko uczyło się gryźć i przeżuwać mając jednocześnie świadomość, że większość tego posiłku może wrócić z powrotem do kuchni? czy też podawać zmiksowane produkty, które cieszą się większą aprobatą ale „rozleniwiają” dzieci pod kątem nawyków żywieniowych?

Aktualnie Rozporządzenie stawia wymagania,  aby w codziennym jadłospisie przedszkolnym znajdowały się co najmniej dwie porcje mleka lub przetworów mlecznych, zatem pomysłów na tego typu posiłki Intendenci  chcieliby mieć jak najwięcej.

Zachęcam zatem na przesyłanie sprawdzonych przepisów, bądź też informacji nt. gotowych, zgodnych z wymaganiami produktów, które zadowolą podniebienia naszych milusińskich 🙂

Piszcie drogie Panie/Panowie z czym łączycie, co dodajecie, czym urozmaicacie jogurty aby dzieci zjadały zdrowe i jednocześnie dobre posiłki.